środa, 17 lipca 2013
wygrana z lękiem
witajcie :) dopiero doszedłem do Siebie, po wczoraj, no i dzisiejszym ranku. Wczoraj od godziny 16 byłem na polu i z braćmi, później jeszcze wujkiem zbieraliśmy siano. Ja układałem siano na przyczepie. Na początku się bałem, bo mam lęk wysokości, ale już po 10 minutach nie bałem się układałem bele i jakoś mi wyszło. Był to mój pierwszy raz, mam podparane ręce ale to nic, od tego się nie umiera. Dziś rano składaliśmy stóg. Potem aż do teraz odpoczywałem. Nie mam siły potrzebuje snu. Mam za to dużo czasu, czytam blogi innych, książkę. Muszę wkońcu nadrobić stracony czas. Dziś wieczorem odbędzie się mecz kwalifikacyjny Ligi Mistrzów. Mistrz Polski podejmie mistrza Walii. Nie jestem kibicem Legii Warszawa, ale w spotkaniu TSN będę za mistrzem naszego kraju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz