niedziela, 9 listopada 2014

Brak

Witam w setnym poście, miałem wymyślić coś na tą okazję, ale nie mam do tego głowy. Tęsknię za bardzo fajną osobą, która pewnie przeczyta ten wpis. A wszystko się zaczęło dzień przed moimi urodzinami straciłem w dwa dni ważne dwie osoby. Wszystko przez głupotę inaczej tego nie można nazwać. Teraz wiem jak trudno jest stracić przyjaciół. Tego nie zrozumie nikt co ja czuje. Mam zresztą chore myśli. Największym błędem jest to że nie potrafię się otrząsnąć z tego. Nie potrafię z nikim teraz normalnie popisać bo po paru minutach stwierdzam że nie ma to najmniejszego sensu. Każdy zasługuje na kolejną szansę ale nie ja, już zmarnowałem je definitywnie. Nie mam pomysłu na tytuł, więc może sami wymyślcie sobie jak zaczniecie czytać jak powinien brzmieć. Trzeba czasem urodzić się jak feniks z popiołów, pytanie czy potrafię zapomnieć. Na złość ciągle nie potrafię się skupić na czynności bo zaraz myślę o przyjaciółek. W tygodniu następnym postaram się jakoś zaznaczyć, że powstał fajny wpis. Miłego wieczoru i miłej nocy

2 komentarze: