Powrót? Czy to możliwe? To pytanie siedzi mi w głowie, ale czy jest sens takiego powrotu do pisania na blogach. W sumie to przestałem pisać z lenistwa, miałem pełno pomysłów na pisanie, ale jak to bywa często nasze plany muszą ulec zmianie.
Plany czy aby na pewno musiało ulec to wszystko zmianie? Prawdopodobnie nie, skoro potrafię mieć wolę do codziennego czytania mogłem mieć i wolę do pisania, ale zawsze coś potrafiło skutecznie mnie odciągnąć, Z drugiej strony uważam, że zmuszanie się do pisania na siłę też było złą opcją, Kiedyś, gdy zaczynałem pisać celem było znalezienie więzi z pisarzami blogów oraz czytelnikami. Myślałem, że w momencie gdy zacznę pisać będę miał setki wyświetleni każdego dnia, niestety rzeczywistość szybko sprowadziła mnie na ziemię, to tak wcale nie działa, aby zyskać czytelników trzeba pisać bardzo ciekawe artykuły, najlepiej ze zdjęciami, bo one w sumie najbardziej przykuwają naszą uwagę. Ja jak widać w poprzednich postach rzadko stosowałem się do tego, aby z czasem wrzucać zdjęcia związane z tematyką znalezioną w internecie. Było to leniwe przyznam szczerze, chociaż robiąc post o piłce, było ciężko było mi coś znaleźć takiego, abym mógł sam wykonać. Najbardziej nabrałem rozpędu, po postach w stylu postanowienia. Średnio wyszły mi te postanowienia, chociaż nie wszystkie, były takie, które spełniłem. Nauczyłem się w tamtym momencie, że lepiej mieć postanowienia stopniowe, takie proste chociaż na początku i z nimi miałem problemy przez to trochę sam czasem na siłę zmuszałem się, aby dalej w nich trwać, z czasem stały się one dla mnie nawykiem.
Do takich nawyków mogę uznać naukę języków, czytanie książek, większe zainteresowanie się w sport, chociaż nim żyłem od małego, więc tutaj nie było problemów.
Powrót? Jeśli tak, to w jaki sposób? Właśnie nie do końca wiem jak będzie to wyglądać.
Myślę, że wrócę do pisania, ale raczej nie będzie to powrót do pisania codziennego, no może postaram się raz na dwa tygodnie wrzucać jakieś posty, na pewno myślę, aby zrobić postęp i chociaż raz w miesiącu coś dłuższego napisać. Jak widać po moich wpisach pojawia się różna tematyka i chyba tak zostanie. Nie będę kierował się jednym tematem, bo raczej ponownie stracę chęci do tego wszystkiego, Czytelnik wchodząc za pewne może coś znajdzie tu ciekawego lub bezsensownego.
W końcu to moje pole do manewru. Myślę, że połączę ten blog z drugim, który również wegetuje i recenzje książkowe będą pojawiać na początku na obu stronach, a z czasem zdecyduje gdzie będą się pojawiać. Myślę nad zmianami formatu trochę, aby bardziej przedstawić książkę, dalej zostaną odczucia, raczej chyba zrezygnuje z własnego opisu lektury, ale to jeszcze przemyślę. Wrócę na pewno do formy sportowej, w niej czuję się naprawdę dobrze, zwłaszcza, że teraz nie trudno znaleźć informacje, mogące pomóc mi, w poruszeniu tematu sportowego.
Jeśli widzisz ten wpis zostaw jakiś znak po sobie, nie wymuszam tego, bo mam zamiar pisać i cieszyć się tym, nie pragnę sławy, bo aby ją zdobyć musiałbym naprawdę dużo czasu poświęcać na pisanie, zdjęcia, prowadzenie mediów społecznościowych, nie mam na to czasu i raczej nie należę do gatunku ludzi, którzy poświęcają czas na social media. Jak wspomniałem nie mam na to czasu, posiadam Twittera, Facebooka, Instagram czy jakieś inne, ale nie uważam, że muszę się wszystkim dzielić. Wiem, że dzięki fajnej promocji mam szansę się wybić, ale jakoś mi na tym nie zależy. Miło mi będzie jeśli ktokolwiek zechce zajrzeć i śledzić moje postępy. Żałuję, że zostało zlikwidowane google+ , jakoś tam podobało mi się, można było znaleźć czytelników i sam lubiłem też czytać tam różne wpisy na jakiekolwiek tematy. Na Fb jest pełno grup poświęconym blogom, ale rzadko można znaleźć co jest wyjątkowe. Jest sporo o modzie, o jakiś lifehackach, które często są dwoma zdaniami i reszta to zdjęcia. Dla mnie to raczej jest nudne wolę poczytać i docenić pracę ludzi.
Życzę Ci czytelniku miłego dnia, nie ważne o której porze to zobaczysz chcę abyś miał super dzień. Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz